Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo – Marek Rabij
Publikacje

Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo – Marek Rabij

 

Książka pojawiła się zaledwie półtora tygodnia temu, ale już jest o niej bardzo głośno. Bardzo dobrze, bo to na pewno jedna z tych pozycji, którą powinni przeczytać nie tylko Ci, którzy profesjonalnie zajmują się modą, ale absolutnie każdy z nas. Moim zdaniem to pozycja doskonale uzupełniająca informacje o których możemy przeczytać w książce „Etyka w modzie” Magdaleny Płonki, bo Autor w niezwykle przystępny i ciekawy sposób pokazuje nie tylko realia szycia ale także, a może przede wszystkim, życia w Bangladeszu. Pokazuje koszty społeczne przemysłu odzieżowego. Barwne i realistyczne opisy poprzetykane rozmowami z ludźmi, których Autor spotkał podczas pobytu w Dhace, są na pewno bardzo przejmujące, czasem wstrząsające. Autor dociera do informacji, których nie znajdziemy w powszechnym obiegu – to z pewnością materiał, który otwiera oczy, który uświadamia jak trudno wyjść z kręgu powiązań bangladeskich fabryk odzieżowych z globalnymi markami, rozjaśnia jakie mechanizmy i zależności rządzą tamtejszym rynkiem pracy. Dzięki Markowi Rabijowi na pewno wiemy, że sytuacji osób szyjących ubrania w Bangladeszu nie można rozpatrywać w kategoriach zero-jedynkowych. Autor pokazuje wielowymiarową, niejednorodną biedę. Bardzo interesujące jest rzucenie nowego światła na Muhammeda Yunusa – Laureata pokojowej Nagrody Nobla, który – jak się okazuje – w Bangladeszu nie przez wszystkich jest tak podziwiany jak na Zachodzie. Warto jednak zaznaczyć, że między wierszami wybrzmiewa przekonanie Autora, że sytuacja w bangladeskich fabrykach raczej nie ulegnie zmianie, że wszystkim zależy na cięciu kosztów, nawet wtedy kiedy dzieje się to kosztem innych. W jednym z ostatnich akapitów czytamy „w głębi duszy pragniemy bowiem tego samego co grube ryby przemysłu odzieżowego. Gdybyśmy tylko mogli dobrać się do tych ubrań w cenie kosztów ich produkcji, Rana Plaza mogłaby się walić co tydzień, a Tazreen Fashion płonąć każdego wieczoru. Kto wie, czy w trującej mgle nad czerwonymi od zwierzęcej krwi  kanałami Hazaribagh nie dopatrzylibyśmy się nawet specyficznej industrialnej romantyki”. Wiele się dowiedziałam z tej książki, bardzo się cieszę, że została opublikowana, ale pozwolę się nie zgodzić z tym ostatnim zdaniem.

2 comments

  1. Boczarowe Opowiastki
    Reply

    Bardzo lubię taką tematykę . Chociaż jest bardzo ciężka i raz kłuję mi sie w serce to zawsze z chęcią do niej sięgam.
    Na pewno sięgną po tą pozycję. 🙂

    • how to wear fair
      Reply

      tak, wiem – to trudny temat, ale myślę, że to dobry czas by o takich rzeczach czytać i pisać. Trzeba mówić jak jest. Warto wiedzieć jak jest. inaczej nic się nie zmieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *