Mróz ściął tak porządnie, że z przyjemnością zasiadłam do wspominania cieplejszych dni. Te, o których powiem w tym wpisie były właściwie upalne, wydarzyły się w lipcu, w Rzymie… Zwiedzanie różnych miejsc w naszej rodzinie polega raczej na powolnym szwendaniu się po ulicach, przyglądaniu ludziom, popijaniu kawy … i oczywiście bieganiu za dziećmi, które nie do końca podzielają naszą potrzebę zwolnienia tempa 🙂 Moje oko jednak zawsze jest przestrojone na wyszukiwanie rzemieślniczych warsztatów, co nie jest specjalnie trudne w takim mieście jak Rzym. Weszliśmy w jedną z ulic niedaleko Panteonu. Tu trafiłam do maleńkiego sklepu z torebkami i paskami, który jednocześnie okazał się warsztatem rzemieślniczym. Niewielkie, dość ciasne pomieszczenie nie ma nic wspólnego z przestronnymi sklepami globalnych marek, których salony mija się dosłownie kilkadziesiąt metrów dalej na Via del Corso. Ale tu wyczuwalna jest … pewna magia. TU SIĘ TWORZY piękne rzeczy. Torebki w różnych kolorach i rozmaitych formach wiszą wszędzie, obijają Ci głowę, ramię, pod ścianą stoi obszerny stół, na nim młotek, obcęgi, skóry i pracująca w skupieniu Pani Włoszka. Widać, że ma fach w ręku, że robi to od dawna, podobno ten warsztat funkcjonuje już od 30 lat. Cieszę się, że zgodziła się bym zrobiła jej zdjęcie, żałuję, że nie mogłam z nią porozmawiać, była zajęta i poza tym nie mówiła po angielsku, a ja po włosku. Wybrałam jedną z torebek w soczystym, pięknym kolorze …

ADRES

IL GANCIO

VIA DEL SEMINARIO 82-83

00186 ROMA PANTHEON

antonellaadducci@yahoo.it

thumb_DSC_0778_1024

thumb_DSC_0773_1024thumb_DSC_0776_1024thumb_Marta_web-21_1024Marta_web-6Marta2_-9110030-2Marta2_-9110027