Anna Wintour nazywana najpotężniejszą, najbardziej wpływową osobą w świecie mody, zabrała głos w sprawie odpowiedzialnego traktowania/ używania ubrań i różnorodności w modzie. Naczelna amerykańskiego VOGUE w wywiadzie dla Reuters przyznaje, że branża spóźnia się z koniecznymi zmianami w zakresie inkluzywności mody. Zdaje sobie także sprawę z tego, że VOGUE, pomimo popularności modowych influencerów w mediach społecznościowych, wciąż pozostanie ważnym źródłem informacji dla tzw. fashionistów. Ludzi, którzy nierzadko tak bardzo kochają modę, że pragną być na bieżąco z trendami i ubrania służą im jedynie jako narzędzie do utrzymania statusu bycia „modną/ym”.

Biorąc jednak pod uwagę tempo zmieniających się trendów, wiemy, że tych ubrań trzeba mieć coraz więcej i szybko zmieniać je na nowe.  Między wierszami można wyczytać, że Wintour krytycznie odnosi się do jednorazowego traktowania ubrań i wprost apeluje, by ubrania wybierać uważnie, należycie o nie dbać i traktować w sposób, który pozwoli przekazać je kolejnym osobom.

Oczywiste jest, że solidnie wykonane ubrania bywają droższe, wymagają także zaangażowania umiejętności wysoko wykwalifikowanych rzemieślników, ale dzięki temu nie wyrzucamy pieniędzy w przysłowiowe błoto. Szybka moda zmienia się szybciej niż kiedykolwiek, a jej siła polega na tym, że bardzo często kupujemy – tylko teoretycznie – tanie ubrania, które szybko nie nadają się do noszenia. Nie wiąże się z nimi często żaden styl, tylko … sezonowe przebieranki. Nie mam wątpliwości, że fast fashion miała i ma niegatywny wpływ na rzemiosło – wszyscy wiemy, że zawód szewca, krawca, kuśnierza praktycznie znika … Niestety.

Dlatego tak bardzo zainteresowały mnie słowa Wintour, która brzmi tak, jakby czuła, że na Niej i prowadzonym przez nią Tytule spoczywa odpowiedzialność kształtowania nowych, bardziej odpowiedzialnych postaw wśród  czytelników VOGUE.

Myślę, że dla nas wszystkich oznacza to konieczność zwrócenia większej uwagi na rzemiosło i kreatywność, a mniejszej na ideę ubrań, traktowanych jako rzeczy szybko zużywanych i wyrzucanych po jednorazowym wykorzystaniu

 

Przyznacie, że to brzmi jak cios dla niektórych szefów firm odzieżowych 😉 (przypominam teksty tu i tu ) , którzy wydają się być wyraźnie zaniepojojeni zmieniającymi się zachowaniami coraz bardziej odpowiedzialnych konsumentów na całym świecie i przestrzegają przez katastrofą ekonomiczną i strasznymi konsekwencjami społecznymi…

Wygląda na to, że VOGUE mobilizuje siły w kierunku poważnych zmian i objęcia pozycji lidera w branży w zakresie #sustainability. Przemawiają za tym nie tylko słowa Anny Wintour, ale także stanowisko Clare Press, która jest redaktorką ds. zrównoważonej mody w VOGUE Australia i ostatni pomysł Emanuele Farneti, który w styczniowym wydaniu VOGUE Italia zrezygnował z sesji zdjęciowych! Brawo!  Kibicuję i czekam na więcej. 💪

źródło cytaty i zdjęcie Reuters : Love your clothes and pass them on, says Vogue supremo Wintour